Na pierwszy ogień Daemon Prince. Opcja niebieska, żeby pasował do konwencji Tzeentchowej.
Na drugi ogień chaos sorcerer. Miał być ciemny, ale nie czarny jak reszta Black Legionu. Plan udało się jako-tako zrealizować.
Teraz czas na rhinosy i zawsze znajdzie się paru marines do pomalowania. A zaraz po rozgrzewce Forge Fiend i Terminatorzy. Omnomnomnom :-)







0 komentarze :